Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


...::::"Dziś wiem - Życie cudem jest":::.... :):):)

środa, 25 czerwca 2008 1:27
                                Co Wam napiszę, to Wam napiszę...ale Wam trochę napiszę ;) Za oknem już się ściemniło, na zegarku późna godzina...sen nie nadchodzi... (i bardzo dobrze)....a wewnątrz mnie pełno emocji, wrażeń...i MegaWspaniałych wspomnień, które chciałabym tutaj częściowo zamieścić. Otóż przeżyłam jeden z najcudowniejszych weekendów w moim życiu :) Jak już wcześniej wspominałam...jakiś czas temu otrzymałam zaproszenie na ślub...ślub Agnieszki i Mariusza....Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie to....że Agnieszkę poznałam właśnie dzięki oto temu bloogowi :) Dokładnie 13 marca 2007 :) więc spory kawał czasu temu...Aga zawitała "w moje skromne blogowe" progi ;), później ja odwiedziłam jej blooga..i tak zaczęła się ta nasza znajomość :), a wyjazd na ten ślub....był uwieńczeniem tego oto 'wirtualnego' kontaktu....w końcu po ponad roku czasu stałyśmy się REALNE :) Wzięłam jeden dzień urlopu...i już w piątek z samego rana...pociągiem ruszyłam na północ.... :) Pokonałam 400km :) (w dwie strony to nawet 800), ale WARTO było....i to jeszcze jak :) Dzięki temu, że Agnieszka ma naprawdę wspałaniałych Przyjaciół, którzy przyjęli mnie pod swój dach...spędziłam 3 dni w gronie FANTASTYCZNYCH (to mało powiedziane) ....verrry zakręconych pozytywnie osób.... ;-)

Ceremonia ślubna, przyjęcie weselne...wszystko wyszło wręcz idealnie :), spontanicznie zostałam na poprawinach...i tak oto wróciłam do domku nocnym PKSem z niedzieli na poniedziałek.....Mogłabym tak pisać, pisać...i końca by nie było widać...a po co :)...najlepiej jak zobaczycie sami co tam się działo....





Od prawej: Kogutka, AgaJaga i Finezyjka ;) - wirtualnie
Kasiek, Agnieszka i ja :) - realnie
"Trzaskanie szkła"





Przygotowania do najważniejszej chwili :)







Najważniejszy moment Ceremonii....Przysięga małżeńska :)








...niech im ryżem sypną na szczęście...a co ;)







Nowożeńcy :) Agnieszka i Mariusz - Koniec wolności ;)






..i już jedzą sobie z ręki.. ;), my wiemy..co było dalej :D






Imprezy cd....poprawiny ;)
Od lewej: Monika, Kasiek, Ja i Agnieszka



Z Moniką i Adasiem :)


Wspomnienia z Piły na zawsze zagoszczą w mej pamięci :), a poznane tam osóbki zostaną na zawsze w moim sercu :) :) :) :) :) :***


Jak dobrze, że JESTEŚCIE....... :)!!!!! Do zobaczenia wkrótce na Śląskiej Ziemi :)!!! Pozdrawiam, ściskam mocniuutko :**** i Dziękuję za wszystko....!!!! :) Buuuziooole from TG :)

Aguś.....Ty wiesz...czego Ci życzę....przede wszystkim DUUUUUUŻO MIŁOŚCI Kochana.....a resztę zostaw Aniołom.... ;) one już będą wiedziały jak pokierować Waszym życiem...
...bo przecież nasza znajomość też zaczęła się od anielskiego tematu....
"Anioły są razem z Nami dokądkolwiek się udamy" :) PAMIĘTAJ!!!!

Uciekam już spać.....bo chyba czas najwyższy...Morfeusz czeka...a objęcia Jego są niezwykle przyjemne :):):)

DOBRANOC :*





Przeglądnij komentarze :) (9) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...:::25 lat minęło jak jeden dzień:::.... :-)

wtorek, 17 czerwca 2008 0:02
No i stało się.....stuknęło mi pierwsze ćwierćwiecze... ;) Z tej okazji jakoś nie jestem zbytnio przygnębiona, wręcz przeciwnie... :-) hmm...no przecież kolejne..cudne latka przede mną... :) Co przyniosą, to przyniosą...ja w każdym bądź razie postaram się przyjąć wszystko...dlatego ładuję akumulatorki MegaOptymizmu (po części zapożyczyłam je od Kasiaczka) :), przegięcia też już pakuję do walizki ;-) (a troszkę się ich nazbierało...ile jeszcze przede mną *lepiej nie wiedzieć hehe*-wiem jedno, że weekendowy zbliża się wielkimi bigaśnymi krokami) :D, zakładam różowe okulary...i uśmiecham się na przekór wszystkiemu :):):) A z Wami dzielę się tortem....hmm..w sumie powinno być takich pięć :D, ale.....nie zdążyłam napiec...wybaczcie ;)





Czas zdmuchnąć świeczki.....i wypowiedzieć życzonko??? :)

Yeeeaaahhhhhhh :D












Pozdrawiam mocniutko.......buuziam wszystkim dookoła :*** :)
No to Oficjalnie rozpoczynam.....CZAS IMPREZOWNIA.....Najbliższe to ;)

17.06.2008 - wiadomo gdzie :P gUpole świrują
20-22.06.2008 - PIŁA :):):)
28.06.2008 - Disco in TG City






Przeglądnij komentarze :) (7) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...::::Coś Optymistycznego::::...

czwartek, 12 czerwca 2008 19:06
"Gdy czasami leżę beztrosko na łące
podziwiam świat cały: drzewa, liście, słońce.
Tak sobie rozmyślam, opowiem więc Tobie
o tym, co czasem chodzi mi po głowie.
Gdy świat nam się wali, smutki wciąż nękają
i złe, czarne myśli spać w nocy nie dają,
zamiast żal łykając, łzy po cichu dławić,
wszystkim przeciwnościom czoła trzeba stawić.
Ja wierzę głęboko, głowę za to daję,
że po każdym deszczu słońce zawsze wstaje.
I tam gdzieś daleko, w przestworzach na niebie,
malutka gwiazdeczka migoce dla Ciebie.
I wlewa nadzieję szczepcząc wciąż do ucha:
WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE, naprawdę, posłuchaj.
Pamiętaj o jednym, w szczęściu czy w goryczy,
że jest ktoś, na kogo ZAWSZE możesz liczyć."
                                                                     autor nieznany


Dzisiaj ten tekst wpadł w moje ręce...i dlatego postanowiłam się z Wami nim podzielić :)  Pamiętajcie, że są wokół was dobrzy ludzie, na których zawsze możecie liczyć...wystarczy tylko po cichutku się rozejrzeć :) Pozdrawiam Was mocniutko i uśmiecham się Megaśnie ;););) życząc mnóóóóóstwa OPTYMIZMU :), bo z nim tak jakoś łatwiej żyć... :) Buuuźki :***

 Karolina vel Finezyjka

Ps. Po raz drugi w tym miesiącu jestem na antybiotyku....ale co tam...liczę na to, że w końcu pokonam te bakteryjki ;) baaa...jestem tego nawet pewna :) w końcu tyle imprez przede mną ;-) więc motywację mam sporą. Już teraz dziękuję Kaśku za zaproszenie :):):) :*** na pewno przybędę na koncercik...a póki co odliczam dni do weselicha....nie mojego of courses ;) Aguś...bój się bój...niedługo przybywam :) A teraz uciekam pod anioła....



 

                                                                 

Przeglądnij komentarze :) (3) | Skomentuj finezyjne myśli :)

..::Tydzień za tygodniem mija, a ja ciągle w pogoni ZA::.. ;)

wtorek, 10 czerwca 2008 16:05
Z czasem to jak ze strusiem pędziwiatrem :) mik..mik....i już go nie ma :) I tak jest z każdym tygodniem....jeszcze tylko 10 dni dzieli mnie od wyjazdu do PIŁY ;), trzeba by było jakoś spontanicznie się do niego przygotować :) Tylko tak szczerze mówiąc niebardzo wiem od czego mam zacząć :)) Pociągi mam sprawdzone..to najważniejsze... :), na wielką ceremonię jakoś dotrę....a później to mną już jakoś pokierują ;) albo sama sobą pokieruję hehe..jak do tej pory całkiem dobrze mi to idzie, oby tylko dobra passa nie dobiegła końca :)

W zeszłym tygodniu odbyło się "aniołkowe" spotkanko...Ojj było wesoło..humory dziewczynom dopisywały, a że miałyśmy sponsora...to tym bardziej ;) Coniektórym do MegaSzczęscia wystarczył jedynie soczek porzeczkowy :D Mam nadzieje, że wkrótce powtórzymy to spotkanko...a okazja ku temu zbliża się nieuchronnie ;), tym razem...spotkamy się w mniejszym..ale jakże zacnym gronie :D


A jeśli chodzi o moje zdrówko...to niestety nie ma wesoło...hmm...myślałam..że pozbyłam się bakcyla, ale niestety.. chyba wrócił i to ze zdwojoną siłą (nie wiem skąd on tą ekipę bakcylkową zebrał) :( Gorączki nie mam....ale codziennym porankom towarzy mi niesamowity ból gardła...utrzymujący się cały dzień....a dodatkowym utrapieniem jest męczący suchy kaszel...Myślałam..że to z alergii..ale specyfiki brane przeze mnie niestety nie działają :( Jednak muszę zasięgnąć porady z wyższej półeczki, dlatego dzisiaj idę do lekarza... :) Tak jakoś dziwnym trafem zawuażyłam, że chyba tradycją staje się to...że w okolicach czerwca mam zawsze jakieś problemy zdrowotne :/ Ehhh...nie ma co narzekać :)

Mimo, że zdrówko nie dopisuje..to słoneczko świeci...i jest coooooool :) Dlatego uśmiecham się Megaśnie ;) do wszystkich tych, którym chce się czytać te moje bazgroły...a dzisiaj po przeczytaniu stwierdzam, że są one wyjątkowo chaotyczne :D No cóż...nie zawsze ma się wenę ;)  Jeszcze chwilka..i uciekam do lekarza...a później kolejna nocka spędzona pod aniołkami...Uśmiecham się na przekór wszystkiemu...bo wiem, że WARTO ;) Byle do lata...








"Bo tak mówiąc między nami,
wszystko jest do góry nogami ;)"

Przeglądnij komentarze :) (6) | Skomentuj finezyjne myśli :)

..:::Słonecznie mi :) :::...

poniedziałek, 02 czerwca 2008 23:20
No i powolutku...małymi kroczkami wracam do zdrówka :) W czwartek byłam już na nocce (więc wyjątkowo szybko musiałam zmobilizować wszelkie siły) i tak jakoś dzień po dniu...coraz bardziej nabierałam sił...a nawet i kolorku ;), podładowywałam akumulatorki (głównie na słońcu), jakby tego było mało....do tego wszystkiego przypałętała się alergia...którą muszę czym prędzej opanować :) I już chyba znalazłam odpowiedni specyfik...pozostaje odczekanie kilku dni...i się okaże..czy był on strzałem w dziesiątkę :)

Weekend oczywiście po części spędziłam w pracy...sobotnie popołudnie i wieczór upłynął mi pod aniołkiem...po 20:00 zamknęłyśmy główne wejście do apteki, rozpoczęłyśmy sprzedaż przez okienko...i zajęłyśmy się......KIBICOWANIEM naszemu VIPklientowi ;) Bo muszę się pochwalić...że pan Krzysiu Respondek...jest naszym stałym klientem :):):) Odwiedza czasem nasze apteczne progi...więc jak teraz tylko się zjawi trzeba będzie złożyć mu GRATULACJE z racji wygranej....i z racji postawy jaką się wykazał....hmm..wypadałoby się też zaopatrzyć w autograf.... ;) Niedzielny poranek również spędziłam pod aniołkiem....i oczywiście nie obyło się bez fali ludkowej...(niektórzy naprawdę mają wyobraźnię przychodząc w niedziele do apteki) :), ale na szczęście popołudnie (w ramach regenaracji i odreagowywania) spędziłam na powietrzu i słoneczku...u braciszka...bratowej i dziadka :) A teraz nadrabiam zaległości spotkaniowe...taneczne, które w zeszłym tygodniu zaniedbałam przez niepożądane baketryjki :) Oby tylko paskudztwo nie wróciło!!! :)


Dobrze...że słoneczko rozpieszcza nas swoimi promykami...od razu człowiek nabiera innego podejścia do życia :) Robi się zdecydowanie RÓŻOWIEJ ;) Dodatkowo MegaOptymizmu dostarcza mi Hurraoptymistka, która mianowała mnie 'dyrektorową' oddziału fanclubu STEREO w TG :) A tak swoją drogą to wszystkich zapraszam na oficjalną stronę chłopaków ***** www.stereo.art.pl ***** Grają naprawdę świetną muzykę...mają ciekawe teksty ;) i kto wie, kto wie.....może niedługo znajdą się na szczytach list przebojów ;) A mają na to spore szanse...Czekam z niecierpliwością na jakiś koncert w TG :D


A wczoraj był DZIEŃ DZIECKA......nie zdążyłam tutaj zajrzeć ani na chwilkę...dlatego dzisiaj..późno..bo późno...ale składam WSZYSTKIM bez WYJĄTKU najlepsze życzenia z okazji tego święta, przede wszystkim mnóóóóóóóstwa uśmiechu...i radości, optymizmu :), różowych okularów na każdą pogodę i niepogodę :), starajcie się łapać życie pełnymi garściami...bo mamy je tylko jedno...i nie zapominajcie o tym..że aby dostać się do nieba...każdy z nas musi stać się DZIECKIEM...Bożym Dzieckiem :) Wszystkiego Najjj :****



PS. Do ślubu Agi i Mariusza....zostało 19 dni..... :) Tyle samo zostało dni do lata :D
Już za parę dni, za dni parę... Kochana przybędę do PIŁY ;-)

Pozdrawiam i buziakuje :*
Finezyjka

Przypominam..WARTO ODWIEDZIĆ.... *******WWW.STEREO.ART.PL*******
 

                                                       




Przeglądnij komentarze :) (7) | Skomentuj finezyjne myśli :)

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 20 marca 2010

Zabłąkane duszki :): 80383

A czas płynie jakby nigdy nic... :)

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Cała ja...

Jestem :
A - ambitna
B - bez nałogów =)
C - cierpliwa
D - delikatna, dyskretna
E - energiczna =)
F - finezyjną farmaceutką ;)
G - gadatliwa
H - histeryczka (brrr..pająki i inne owadostworki)
I - indywidualna :) (zresztą jak każdy)
J - jak narkotyk (czasem uzależniam :D)
K - kochana ?? :P
L - leniwa (zdarza się )
Ł - łobuziara (od czasu do czasu)O:-)
M - miła
N - niezależna
O - odpowiedzialna
P - punktualna, przegięciara =)
R - rozsądna (hmmm..)
S - skromna :D:D:D
T - troskliwa
U - uśmiechnięta
W - wrażliwa...ojjj taaak
Z - zakręcona ;-), z poczuciem humoru

Moje pragnienia

Chwila wytchnienia, uśmiechu, odkrycia czegoś, co nazywamy szczęściem...chciałabym tego móc doświadczyć w pełni, bo SZCZĘŚCIE...to coś do zrobienia, ktoś do kochania...i nadzieja na coś ;-)

Pozostaw ślad po sobie :)

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 14.03.2010 15:34:55
  • autor: orlica97
  • treść: jeden z najlepszych ...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Pobierz Flash Player aby móc otworzyć odtwarzacz muzyki.

Statystyki

Odwiedziny: 80383
Skomentowało tyle duszków...
  • komentarze: 1182
W księdze gości pozostawiło ślad...: 87
Tyle wschodów słońca tworzę mój mały świat :): 1156 dni

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 04.01.2009 13:11:32
  • autor: julia.motyl
  • punkty: 100
  • treść: super bloog...