Bloog Wirtualna Polska
Są 1 267 684 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


....::::::::Samo Życie :) ::::::::......

piątek, 01 sierpnia 2014 13:47

Ufff...zakurzyło się tu trochę :) Ale fajnie czasami tak wrócić do wspomnień. Dziś poprzeglądałam parę wpisów i aż mi się łezka zakręciła w oku. To były czasy :)

A co u mnie ?? W czerwcu minęły 3 lata jak jesteśmy po ślubie z M. Czas pędzi jak szalony :) Od ponad 3 miesięcy jestem też szczęśliwą mamusią :) i powoli odnajduję się w macierzyńskim świecie :) To dopiero jest wyzwanie! heh :) Każda mama to wie :), a ja powoli się uczę :) Ciekawe, czy ktoś tu jeszcze w ogóle zagląda...czy ktoś odwiedza te stronkę :) Zastanawiam się nad tym żeby na nowo coś czasem naskrobać...tylko czy czas na to pozwoli. Hmmm...czy wystarczy dobra organizacja czasu :)??? Pożyjemy, zobaczymy...tymczasem zmykam....

Zapomniana finezyjka


Podziel się
oceń
0
0

Przeglądnij komentarze :) (3) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...:::::Mamy Roczek::::....

wtorek, 19 czerwca 2012 11:04

To niesamowite jak ten czas mknie do przodu :) Nie było mnie tu od dawien dawna...nazbierało się sporo kurzu, który muszę delikatnie uprzątnąć ;), ale wszystko da się zrobić :D:D:D

Wczoraj minął dokładnie ROCZEK odkąd jestem MegaSzczęściarą na tej planecie -tzn. szczęściarą już jestem nieco dłużej...ale dokładnie od roku :) mam cuuuudownego męża :):):):) :*, którego kocham ponad życie i tak samo czuję się kochana. A to takie ważne żeby z obydwu stron grzało słońce :) !!! każdemu z Was życzę takich promieni słonecznych :) Kto jest blisko Tego tam u Góry, to wie...o czym tutaj piszę :) Warto wierzyć, warto mieć nadzieję...warto czekać na tego właściwego Człowieka, który sprawia, że całe życie nabiera sensu...sprawia..że to co nazywamy Szczęściem staje się realne :) Sprawia, że uśmiech pojawia się każdego dnia na naszych buźkach :) Anioły czuwają...tego jestem pewna :)!!! 

"Szczęście to coś do zrobienia, ktoś do kochania...i nadzieja na COŚ :)"


Podziel się
oceń
1
1

Przeglądnij komentarze :) (11) | Skomentuj finezyjne myśli :)

....::::::Coraz bliżej:::::....

sobota, 30 kwietnia 2011 13:12

 I tak wielkimi krokami zbliżamy się do dnia ślubu :) Cieszy mnie to...i to bardzo bardzo, nawet MegaBardzo :) Zostało tylko 7 tygodni...już tak niewiele :)

W miarę spokojnie i powolutku..przygotowywujemy się do tej chwili :) Załatwialiśmy wszystko zgodnie z tym co na daną chwilę było potrzebne. Bez pośpiechu i paniki :) Zaproszenia rozwiezione,  :) - czekamy jeszcze tylko na dosłownie kilka potwierdzeń. Obrączki już też w pudełeczku czekają :)

To niesamowite, jak piękny jest ten czas, który aktualnie przeżywamy. Przygotowania, długie rozmowy, malutkie plany :) i wielkie marzenia ;)

Sukienka się szyje :D, buciki kupione :) - drobne dodatki już też są.

Sukienka - prosta, zwiewna...taka mało spotykana :) Taka moja :)

Uśmiecham się :)

Każdemu z Was życzę takiego uśmiechu :):):):):):)

Finezyjnie ściskam :****

 

"Bóg zaczyna i Bóg kończy -

zakochane serca łączy,

a obrączki, dobre duchy

wkłada szybko na paluchy." :):):):)

ks. Jan Twardowski

 

Uwieeeeeelbiam :****

Koooooocham :))) :***

Boże, dziękuuuję Ci za to, że Jesteś i Czuwasz :):):):):):)






Podziel się
oceń
0
1

Przeglądnij komentarze :) (6) | Skomentuj finezyjne myśli :)

.....:::::SZCZĘŚCIE ;) :::::....

poniedziałek, 22 listopada 2010 20:11

"Szczęście - to coś do zrobienia, ktoś do kochania i nadzieja na coś."

No i stało się w końcu to....na co czekałam całe życie :) Już od ponad 20 miesięcy cieszę się obecnością drugiej połóweczki w moim życiu,  a wczoraj właśnie wkroczyłam na wyższy "poziom wtajemniczenia" ;) Mój M. poprosił mnie bym została jego żoną...Aaaaaaaaa :)

Oczywiście sie zgodziłam ;) Aaaaaa....x 222222 :)

Pogoda nieoczekiwanie dopisała :) Był spacer w parku...później trochę w błocie ;o) no i w końcu dotarliśmy do naszego małego miejsca na tej ziemi...Góry św, Mikołaja :) Tam gdzie wszystko się zaczęło.....i gdzie lubimy powracać...Miejsce bardzo mało uczęszczane...z dala od zgiełku...i dlatego właśnie tak pełne uroku...i MAGII :) Wczoraj tym bardziej było czuć ją w powietrzu.... ;)

Cudowne miejsce....

Choć już dawno nie byłam w tym bloogowym świecie...tą wiadomością chciałam się podzielić z innymi, bo jak to mówią..dzielenie się radością..podwaja tą radość :)!!!! I

Teraz tylko trzeba rozpocząć jakieś przygotowania do ślubu...bo to już niebawem...z jakieś 208 dni ;)

Pamiętam jeszcze...jak w poprzednich latach pisania tutaj odliczałam do wiosny :) tym razem mam inny cel :) Niestraszna mi zima, ani zawieje i zamiecie :) Nie obawiam się burzy...bo nawet po najgorszej zawsze wychodzi słoneczko :) Mam cel...i kroczę śmiało do przodu :) z uśmiechem na twarzy ;o)

Każdemu z Was życzę takiej radości w sercu...pamiętajcie..że Ten u Góry, dobrze wie..co czyni, trzeba mu tylko zaufać :) tak...do końca :) jak dziecko ufa swojemu Ojcu :)

Uśmiecham się do Was cieplutko i MegaSzeroko :))) iii..mam nadzieję, że będę tu częściej zaglądać...tak bardzo bym chciała...

Finezyjka :)

 

                              

 

                                                        ....Nasze małe miejsce na Ziemi....


Podziel się
oceń
0
1

Przeglądnij komentarze :) (12) | Skomentuj finezyjne myśli :)

..:::Kwietniowa plątanina słów:::...

piątek, 09 kwietnia 2010 9:15

Już po raz kolejny pozwoliłam na to, żeby conieco się tu zakurzyło...wiem, wiem..miałam się jakoś zmobilizować...hmm..to już nawet nie chodzi o brak motywacji, bo ona jest...i to nawet całkiem spora :D,  ale o to, że ten czas tak szybko leci..i czasami po prostu nie jestem w stanie ogarnąć wszystkiego.

Od ostatniego wpisu minęło trochę czasu, każdy dzień przynosił jakieś chwile...radości, a czasem i smutku...jak to w życiu.  Bardzo dla mnie wielkim przeżyciem była śmierć mojej koleżanki z poprzedniej pracy. Dała mi naprawdę sporo do myślenia, zastanowienia się nad naszym kruchym życiem. Dziewczyna młoda, wykształcona, świeża mężatka (1,5 roku po ślubie) mająca pełna planów do zrealizowania, marzeń do spełniania...radosna, zakochana, uśmiechnięta i szczęśliwa...była w 5 miesiącu ciąży......tak nagle niespodziewanie od nas odeszła :(  Żyła z 'bombą zegarową' o której nie wiedziała - z tętniakiem. Nikt z nas tak naprawdę nie wie, czy ma tętniaka czy nie...nie można się tego dowiedzieć, dopóki nie przejdzie się specjalistycznych badań. Jej "bomba" wybuchnęła zbyt wcześnie...i spowodowała ogromną tragedię dla całej rodziny...męża..i wielu przyjaciół, znajomych. Z każdej strony pojawiają się pytania typu 'dlaczego'??? itd.

 Człowiek nie zna dnia ani godziny..kiedy odejdzie z tego świata. Dlatego powinno się chwytać każdą chwilę przemijającą...korzystać z kazdego dnia..cieszyć się tym co mamy...a nie martwić tym czego jeszcze nie osiągnęliśmy. Ważne jest mówienie naszym bliskim jak bardzo ich kochamy...okazywać to jak bardzo nam na nich zależy...wiem, może i to są jakieś banały..o których każdy z nas wie...ale prawda jest taka, że na codzień o tym zapominamy...bo każdy w pośpiechu wykonuje to, co do niego należy. 

Samo życie.....

Święta, święta...i po świętach. Spędziłam je razem z M. W pierwszy dzień świąt byliśmy z jego rodzinką, a drugi dzień świąt spędziliśmy u mnie. Jak zawsze było bardzo rodzinnie :) Ja mam starszego jedynego brata, ale mój M. ma sześcioro rodzeństwa...to jest dopiero wielkie szczęście :) Teraz doceniam uroki tak dużej rodzinki :) Bo wiadomo, już każdy z rodzeństwa M. ma swoją połóweczką, niektórzy już mają swoje dzieciaczki...więc jak wszyscy się spotykają...w jednym miejscu :) to jest naprawdę bardzo wesoło...no i głośno :) Do tego dochodzą jeszcze zwierzaczki :D A jest ich całkiem, całkiem spora ilość :) 

W pracy, jak to w pracy :) Nie jest źle, interes szefostwa się kręci....jest coraz więcej klientów...a to wiąże się z tym, że jestem coraz bardziej przemęczona po takich dyżurach. Ale na szczęście mam wolne weekendy...czasem tylko jakaś sobota wpadnie.. i dzięki tym wolnym weekendom jestem w stanie jakoś zregenerować siły i doprowadzić się do ponownej 'używalności' heh ;) Fakt faktem jest taki, że ostatnio zaniedbałam trochę moich znajomych..i przyjaciół..ale obiecuję szybko to nadrobić :) :P
Musiałabym tu kiedyś umieścić jakiś wpis na temat typowo mojej pracy, moich różnych dziwnych przypadków :) zrzędliwych klientów ;) itp.

Poza tym jest dobrze, rzekłabym nawet, że bardzo dobrze :):):) Jestem szczęśliwa z moim M. Naprawdę wielka farciara ze mnie, że natrafiłam na Kogoś takiego...i że On jest ze mną w stanie wytrzymać :) Wariaty z nas i tyle :D  Wiem, że to sprawka Tego tam u Góry :) i jestem Mu za to ogrroooomnie wdzięczna :):):):) On wie...co dla człowieka  jest dobre w danej chwili :):):):) I tego się trzymajmy!!!!



                                                


Podziel się
oceń
0
1

Przeglądnij komentarze :) (13) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...::::Lutowo::::... :)

wtorek, 02 lutego 2010 23:04

Noooo....czas najwyższy zaliterkować coś w świecie bloogowym :D w tymże Nowym Roku :) Od listopada minęło sporo czasu....tak więc i MegaWiele się zmieniło.
W grudniu...mianowicie dokładnie 2 grudnia :D zostałam po raz drugi przeszczęśliwą ciocią :) Na świat zawitała Emilka - siostra Juleczki :) Ehhhh...tak jakoś życie nabrało tempa :) Dzieciaczków coraz więcej....chciałoby się już postarać o swoje ;), ale na to przyjedzie jeszcze czas. Święta, jak to święta...minęły w zawrotnym tempie...jednak w tym roku bardzo różniły się od świąt w poprzednich latach (oczywiście wszystko na plusik) :) Po pierwsze miałam je całe praktycznie wolne :D - przywilej pracy w aptece niecałodobowej :):):), a po drugie to spędziłam je pół na pół....z moją rodziną...i z rodziną mojego M. :) Cuuuuuuudowne wspomnienia....oby ich było coraz więcej :)
 Co do Sylwestra, to razem z M. postanowiliśmy go zorganizować. Ponieważ M. ma pewne znajomości ;) wynajęliśmy bardzo przytulną salę...i zaczęliśmy szukać chętnych na naszą imprezkę....  :D Jednocześnie zdecydowaliśmy, że będzie to inny sylwester niż wszystkie, dlatego padł pomysł żeby zogranizować go w jakimś stylu...Padło na KICZ...KiczParty ;) i wszystko jane......takiej zabawy jeszcze nigdy nie przeżyłam :) Był to najfantastyczniejszy Sylwester w moim życiu (tutaj odzywa się moja skromność :D) hehe Wszyscy świetnie się bawili, dopytując się o powtórkę imprezy...kto wie...może kiedyś :D Może zorganizujemy w ten sposób nasze wesle ;) jak przyjdzie na to pora...w końcu już wiemy co i jak :) Wszystko było dopracowane....
Sala została odpowiednio przystrojona, oczywiście nie obyłoby się bez pomocników :) na stołach porozkładane były np. gazety, jako oświetlenia stolików użyliśmy tzw. podgrzewaczy, które uprzednio włożyliśmy do słoików :D itp. o balonikach i serpentynach na żyrandolach nie wspomnę ;)
Jedzonko :D mniaaaamuu..pycha :) dodatkowo każda "para" przynosła coś ze sobą np. kanapki, ciasto....Mój M. zajął się odpowiednio kuchnią :) stworzył MegaPyszny barszczyk :), który po północy wszyscy pałaszowali ze smakiem...dodatkowo przypiekliśmy krokieciki :D niektóre uległy dodatkowej solaryzacji...i troszkę się spiekły :) Ale i tak wszystko zostało schrumciane :)
Po północy urządziliśmy Karaoke :) co było dodatkową niezapowiedzianą dla co poniektórych atrakcją :)) Ojjj wesoło było :)
Sprzątanie, jak to sprzątanie....troszkę nam zajęło czasu...ale odczuliśmy naprawdę satysfakcję z tego...że każdemu się podobało...i każdy wyszedł z tej imprezy z bananem od ucha do ucha :) - o to w sumie nam chodziło

Wracając do przyziemnych spraw.....w pracy jak to w pracy :) Jest dobrze :) Niestety nie mogę narzekać :) oby tak dalej....

CDN :)   
 
A to mały dowód na to...jak coniektórzy się bawili ;)

             




Moja druga bratanica EMILKA :)





Podziel się
oceń
0
0

Przeglądnij komentarze :) (8) | Skomentuj finezyjne myśli :)

..:::Byłam, jestem i będę:::...

sobota, 21 listopada 2009 11:33

Od czego by tu zacząć :) Tak jak pisałam ostatnio...zmieniłam pracę.

Cały wrzesień "leniuszkowałam" w domu...byłam też na krótkim wyjeździe w górach :), a od października pełna energii ;) i zapału do pracy wkroczyłam w nowe...no może nie zupełnie nowe :) środowisko apteczne.
Odnalazłam siebie w nim bez problemu, na nowo praca daje mi satysfakcję i sprawia radość. Zupełnie niepotrzebnie obawiałam się tej zmiany....teraz wiem, że była to dobra decyzja. Większość wolnych weekendów..wolne święta..brak nocek..tego właśnie było mi trzeba. Tęskno mi tylko...za kilkoma Aniołkami.....ale co najważniejsze :) jesteśmy cały czas w kontakcie :) I nie zamierzam tego zmieniać...no bo kto jak kto...ale są oni częścią mojego życia :)

A w serduszku...cały czas cieplutko i milutko :) Minęło już 7 miesięcy odkąd jestem z Nim :)
Pięknie jest kochać :) :*

Zamierzam  na nowo powrócić do mojego literkowania tutaj :) tylko muszę się zmobilizować od czasu do czasu :) w domu też czeka mnie trochę krzątaniny, ale dam rade :D

Finezyjnie się do Was uśmiecham... :) i życzę milutkiego weekendu :D
Czas trochę odpocząć od tego codziennego zabiegania..pogoda za oknem dopisuje, może więc warto wybrać się na spacerek alejkami parkowymi.....poszusować wśród liści, poszaleć conieco...w końcu nigdy nie jest się na to za starym :) :D heh :)


Podziel się
oceń
0
0

Przeglądnij komentarze :) (8) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...:::Ostatni dyżur w Aniołkach::::...

poniedziałek, 31 sierpnia 2009 11:11

                      No i stało się...po raz kolejny przełomowe wydarzenie w moim życiu skłoniło mnie do pozostawienia po sobie kilku finezyjnych literek...

To właśnie dzisiaj popołudniu będę po raz ostatni dyżurowała z moimi Aniołkami...
 Później czeka mnie miesiąc "laby" -odbierania zaległego wolnego...i od października zanurzam się w nowe środowisko apteczne...nowe - nie oznacza ani lepszego, ani tym bardziej gorszego...po prostu będzie zupełnie inaczej.
 Takie odmiany są jednak czasem  wskazane....i nie można się ich bać :) Kto wie, ile jeszcze w moim życiu czeka mnie takich zmian....więc może lepiej zacznę się do nich przyzwyczajać... :)
Nie ukrywam też tego...że 5 lat spędzone w Aniołkach... pozwoliło mi na zebranie sporego doświadczenia jeśli chodzi o samą pracę, ale też bardzo zżyłam się z Kochaaanymi ludkami...tymi którzy tam pracują...i to właśnie za nimi będzie mi najjbaaardziej tęskno. Wiem jedno, że prawdziwych przyjaźni...nic nie jest w stanie zniszczyć :) I będę się tego bardzo mocno trzymać. 


Dobrze, że M :* jest blisko...i dzięki temu jestem jeszcze bardziej dzielna :)
A Bóg wie co robi...No nie :)?

C.d.n??? Któż to wie.......... :)


Podziel się
oceń
0
0

Przeglądnij komentarze :) (9) | Skomentuj finezyjne myśli :)

....:::: M jak M.....aj ;)::::....

piątek, 22 maja 2009 10:49

  Hmmm...od czego by tu zacząć...zostałam wywołana po raz kolejny do odpowiedzi przez HurraOptymistkę :), ale tą  notkę zostawię sobie na później :) <obiecuję> :)) Ale UWAGA!!!! :) Dziś Nasza Najoptysmistyczniejsza osóbka :)) obchodzi swoje urodzinki :) i z tej okazji życzę Jej Wszystkiego Najjjjlepsiejszego :) zresztą Kochana...tych wiesz...jakie są moje życzenia for You :))))) Uśmiechu, radości....i jeszcze raz UŚMIECHU :) no i Miłości duuuuużo duuużo więcej :) bo jej nigdy dosyć :)

A co u mnie...hmmm...kolejny miesiąc minąl....odrobinkę się zmieniło :) na PLUS oczywiście :) Weekend majowy spędziłam w górach....4 dni z moim ukochanym...i taką 'maleńką' 25osobową ekipą :) Ale warto było....oderwać się od szarej codzienności, pędzącego świata....i doświadczyć czegoś, co na zawsze pozostanie  w moim sercu i pamięci. To był nasz taki pierwszy  wspólny wyjazd.....myślę, że będzie takich więcej :) Teraz w końcu czuję jak można prawdziwie kochać....i jak można być kochanym przez Kogoś :*** Ale wiem, że to zasługa Tego tam u Góry....i z całego serduszka Mu dziękuję za to :), teraz już wiemy...że posłużył się kilkoma ludkami....po to...żebyśmy się mogli spotkać.....


Po raz kolejny mogę Wam się czymś pochwalić :D:D:D Moja rodzinka ponownie się powiększy :):):) Juuupiii Julcia, moja bratanica....będzie miała siostrzyczkę lub braciszka :), teraz tylko muszę z niecierpliwością oczekiwać na grudzień...bo wtedy właśnie ma przyjść na świat to Maleństwo :) Porobiło się, że hej :):):) Ale przynajmniej wesoło będzie :)


Uśmiecham się do Was życząc...byście i Wy odnajdywali Szczęście każdego dnia... :) 
Z pozdrowieniami
Finezyjka :))) :*


                                                     

 

                                                     "Poprzez konstelacje gwiazd,
                                                      Poprzez jasną zieleń traw,
                                                     Poprzez noc i poprzez dzień,
                                                      Możesz poprowadzić mnie.

                                                     Poprzez konstelacje gwiazd,
                                                    Poprzez światła wielkich miast,
                                                      Poprzez życie, jeśli chcesz,
                                                       Możesz poprowadzić mnie."
                                                                                                     PIN - Konstelacje


Podziel się
oceń
0
0

Przeglądnij komentarze :) (6) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...::::Zamknąć swą dłoń w czyjejś dłoni:::...

poniedziałek, 27 kwietnia 2009 11:11

                          No i stało się...... :)  Przyszła Wiosna...a wraz z nią Miłość :), która mnie otuliła swym ramieniem. To stało się tak nagle i niespodziewanie...ale podobno to tak właśnie jest :) Amor strzela znienacka :) i w dodatku celnie....Hmmm...Świat nabrał jeszcze bardziej radośniejszych kolorów  :) 
Niesamowicie piękne uczucie....odnalezienie Szczęścia w tym wielkim, a jednocześnie tak małym świecie...Byliśmy przez cały czas tak blisko siebie....a jednak spotkaliśy się dopiero teraz....Po raz kolejny doświadczam tego, że Ten u Góry...wie co robi :D:D:D I to bardzo dobrze :):):)  :*



 W sobotę niespodziewanie zawitałam do stolicy :D To było moje pierwsze zetknięcie się z tym miastem.....zachwytu jakotakiego we mnie nie wzbudziło....bo widziałam piękniejsze miasta i miejsca :), było całkiem fajnie,  ale miałam cel....Moim celem....(i innych 48 osób :P z moich okolic) był Teatr Roma i Musical "UPIÓR W OPERZE" Każdemu gorąco polecam!!!! Niesamowite wrażenia....aż ciarki przechodzą po plecach :)
Świetna gra aktorów....te głosy....mmmm.. :) Piękna scenografia.....mimo, że siedzenia troszkę niewygodne  ;) to WARTO BYŁO :):):) Szczerze powiedziawszy gdybym miała możliwość jeszcze raz wybrania się do Warszawy...na Upiorka... :) bez wahania bym pojechała :) Więc kto wie....może kiedyś ;)  

                                              


                                                    Jedna miłość tak

                                                    Jak życie jedno.

                                                      Na twój znak

                                                 Na świata pójdę kres.


                                       fragment utworu "O tyle proszę Cię" z musicalu "Upiór w Operze" 


Podziel się
oceń
0
0

Przeglądnij komentarze :) (6) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...::::Wesołych Świąt::::....

niedziela, 12 kwietnia 2009 11:00

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam radosnego serca i ciepłych myśli :) Niech te Święta będą wypełnione uśmiechem i ciepłem. Niech Zmartwychwstały Chrystus oświeca Wam drogi codziennego życia, obdarza błogosławieństwem i pomaga życie czynić szczęśliwym.
 Weołych i ciepłych świąt życzy Wam Finezyjka :)


Podziel się
oceń
0
0

Przeglądnij komentarze :) (1) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...:::::Tak jakoś inaczej::::::...

piątek, 10 kwietnia 2009 17:50

Hmmm...obiecałam Clownowi poprawę :), miało być inaczej...nawet już miałam napisany po części wpis, który chciałam tutaj zamieścić...jednak postanowiłam...że się tutaj nie pojawi...przynajmniej na razie :) To nie czas i nie miejsce póki co....Może po Świętach...Zobaczymy :) Ale jestem...jestem...cały czas tutaj przebywam...od dwóch tygodni mam trochę więcej czasu....Wiosna już na dobre się rozgościła...wcale, a wcale mi to nie przeszkdza :) wręcz przeciwnie...zmobilizowałam się troszeczkę...zaczęłam na nowo chodzić pieszo do pracy :), zamierzam też poprawić conieco kondyncję w inny sposób (basen, latino...itp) Czyli wszystko wraca do normy :) Jest dobrze, a nawet lepiej :):):)

W pracy jak to w pracy...ciągłe zmiany...rotacja personelu...zdarzają się i radosne momenty....choć i ostatnio smutku też było wiele. Ale dajemy radę....i to jest najważniejsze.....Teraz czuwa nad nami Prawdziwy Anioł.......

Wszystko się zmienia......zmienia się kolorystyka za oknem.... :), zmienia się trochę moje podejście do życia...ale  to chyba dobrze, bo nie może być zbyt monotonnie :) Trzeba jakoś ewaulować.. :)) Byleby ku lepszemu :P  hehe

Pozdrawiam wszystkich tu mnie jeszcze czasem odwiedzających.. :) Cieszę się Waszą obecnością...
Chciałam Wam tylko przypomnieć...że zbliżają się Święta...Najważniejsze Święta dla Chrześcijanina...
Dzisiaj zasłuchałam się w pewien utwór....melodia i tekst są przepiękne....Nie potrafię się podzielić z Wami melodią...dlatego zostawiam Wam chociaż słowa.... :) Z życzeniami tu jeszcze zawitam....a teraz życzę Wam, byście jeszcze dzisiejszy i jutrzejszy dzień przeżyli jak najbliżej Niego.....

Ściskam Was mooooocno :*
Wiosenna Finezyjka :)



                    
"PASJA"
Krwawe rany Jezusowe             
Usta Jej ze czcią całują.        
Grzbiet i boki poranione         
Jej ramiona obejmują.            
Maryjo, Różo czerwona,           
Lilio biała i niewinna,          
Słodka, nad Nim pochylona,
Błagaj za nas Twego Syna.
Rodziłaś uszczęśliwiona,
Gdy anioły Mu śpiewały.
Teraz trzymasz Go w ramionach
Z krzyża zdjęty, we krwi cały.
Matki Twej prośbami,
Jezu ubłagany,
Zmiłuj się nad nami!
Przez krzyż Twej miłości
Zbaw nas do światłości
Prowadź w niebios bramy.
Ty łotrowi skruchę dałeś,
Raj mu z sobą obiecałeś.
I mnie także krwi obmyciem
Dajesz z sobą wieczne życie.
Z Jezusem i Matką Jego
Współczuj duszo, proszę ciebie,
Jeśli pragniesz radosnego
Życia z nimi wiecznie w niebie.


Podziel się
oceń
0
0

Przeglądnij komentarze :) (3) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...::::Coraz bliżej wiosny::::....

poniedziałek, 02 marca 2009 23:10

..Kolejny miesiąc..kolejne dni i noce, które nie wrócą...
 w oddali unosi się zapach szczęścia...niby na wyciągnięcie ręki, a jednocześnie taki...
 nieosiągalny...i poniekąd..
...sentymentalny...
brak obecności drugiej osoby daje się we znaki...
..finezyjny zasób akumulatora chwilowo się wyczerpał....
..a może to tylko brak weny w stawianiu literek... ?


WIOSNA tuż tuż...bateryjki optymizmu...wyłapują pojedyncze promienie słoneczne...
...już teraz bywa czasem ciepło....a będzie jeszcze cieplej...
..kolejne marzenia i plany snują się w mojej główce.. :)
pozostaje wierzyć w to, że będą miały szansę się urzeczywistnić :))

..po raz kolejny uzbrajam się w cierpliwość.. :)))



Cdn...... :)

       ...UFAĆ TO MILCZEĆ I WIERZYĆ, ŻE SIĘ SPEŁNI... :):):):)


Podziel się
oceń
0
0

Przeglądnij komentarze :) (8) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...::::Miesiąc później::::...

wtorek, 03 lutego 2009 23:12
I tak pierwszy miesiąc Nowego Roku za mną...
...mieszane uczucia...
..w pracy dużo się dzieje, co chwilę szefowa przerzuca mnie między aptekami..tak, że już sama nie wiem, co przyniesie kolejny dzień...
...brak stabilności...
...elastyczność ponad normę...
...chwiejny nastrój...
to wszystko, co mnie przytłacza...

...krótkie oderwanie się od szarej rzeczywistości...RZYM...cudowne przeżycia, niezapomniane chwile..momenty...wspaniali ludzie... :)

....lot samolotem - mój żywioł.... :)
...tak jakoś brnę przez tą zimę w kierunku wiosny (((46 DNI))))...w kierunku lata :), z nadzieją na lepsze, cieplejsze i dłuższe dni...
...uśmiecham się... :)

...a Ty?? 



                                                               

                     "To serce daje kolor wszystkiemu, co człowiek widzi...słyszy..i wie..." :)

Podziel się
oceń
0
0

Przeglądnij komentarze :) (11) | Skomentuj finezyjne myśli :)

..:::::Happy?? New Year:::::....

sobota, 03 stycznia 2009 18:14

                  Życzę Wam, byście pozostali sobą, aby Ci którzy Was znają i kochają, nigdy o Was nie zapominali i aby zawsze była w Was ufność i pewność w piękne rzeczy, które istnieją stale w świecie zmiennym jak pogoda. Wszystkiego Dobrego Kochani!!          

A tymczasem.....sama zamykam pewny etap w swoim życiu....czas na zmiany....czy na lepsze, to się okaże...ufam i wierzę w to, że jeszcze i dla mnie zaświeci słoneczko....tylko muszę przegonić chmury...które chwilowo pojawiły się na moim niebie. Nie poddaję się...wstaję i walczę :) Byle do wiosny....


Wkrótce się odezwę..
Z pozdrowieniami
Finezyjka





                                                                     


Podziel się
oceń
1
0

Przeglądnij komentarze :) (11) | Skomentuj finezyjne myśli :)

Zdjęcia w galeriach.


środa, 20 września 2017

Zabłąkane duszki :):  133 423  

A czas płynie jakby nigdy nic... :)

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Cała ja...

Jestem :
A - ambitna
B - bez nałogów =)
C - cierpliwa
D - delikatna, dyskretna
E - energiczna =)
F - finezyjną farmaceutką ;)
G - gadatliwa
H - histeryczka (brrr..pająki i inne owadostworki)
I - indywidualna :) (zresztą jak każdy)
J - jak narkotyk (czasem uzależniam :D)
K - kochana ?? :P
L - leniwa (zdarza się )
Ł - łobuziara (od czasu do czasu)O:-)
M - miła
N - niezależna
O - odpowiedzialna
P - punktualna, przegięciara =)
R - rozsądna (hmmm..)
S - skromna :D:D:D
T - troskliwa
U - uśmiechnięta
W - wrażliwa...ojjj taaak
Z - zakręcona ;-), z poczuciem humoru

Moje pragnienia

Chwila wytchnienia, uśmiechu, odkrycia czegoś, co nazywamy szczęściem...Właśnie doświadczam tego  w pełni, bo SZCZĘŚCIE...to coś do zrobienia, ktoś do kochania...i nadzieja na coś ;-)

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Pobierz Flash Player aby móc otworzyć odtwarzacz muzyki.

Statystyki

Odwiedziny: 133423
Skomentowało tyle duszków...
  • komentarze: 1380
Tyle wschodów słońca tworzę mój mały świat :): 3898 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl