Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


...::::Lutowo::::... :)

wtorek, 02 lutego 2010 23:04

Noooo....czas najwyższy zaliterkować coś w świecie bloogowym :D w tymże Nowym Roku :) Od listopada minęło sporo czasu....tak więc i MegaWiele się zmieniło.
W grudniu...mianowicie dokładnie 2 grudnia :D zostałam po raz drugi przeszczęśliwą ciocią :) Na świat zawitała Emilka - siostra Juleczki :) Ehhhh...tak jakoś życie nabrało tempa :) Dzieciaczków coraz więcej....chciałoby się już postarać o swoje ;), ale na to przyjedzie jeszcze czas. Święta, jak to święta...minęły w zawrotnym tempie...jednak w tym roku bardzo różniły się od świąt w poprzednich latach (oczywiście wszystko na plusik) :) Po pierwsze miałam je całe praktycznie wolne :D - przywilej pracy w aptece niecałodobowej :):):), a po drugie to spędziłam je pół na pół....z moją rodziną...i z rodziną mojego M. :) Cuuuuuuudowne wspomnienia....oby ich było coraz więcej :)
 Co do Sylwestra, to razem z M. postanowiliśmy go zorganizować. Ponieważ M. ma pewne znajomości ;) wynajęliśmy bardzo przytulną salę...i zaczęliśmy szukać chętnych na naszą imprezkę....  :D Jednocześnie zdecydowaliśmy, że będzie to inny sylwester niż wszystkie, dlatego padł pomysł żeby zogranizować go w jakimś stylu...Padło na KICZ...KiczParty ;) i wszystko jane......takiej zabawy jeszcze nigdy nie przeżyłam :) Był to najfantastyczniejszy Sylwester w moim życiu (tutaj odzywa się moja skromność :D) hehe Wszyscy świetnie się bawili, dopytując się o powtórkę imprezy...kto wie...może kiedyś :D Może zorganizujemy w ten sposób nasze wesle ;) jak przyjdzie na to pora...w końcu już wiemy co i jak :) Wszystko było dopracowane....
Sala została odpowiednio przystrojona, oczywiście nie obyłoby się bez pomocników :) na stołach porozkładane były np. gazety, jako oświetlenia stolików użyliśmy tzw. podgrzewaczy, które uprzednio włożyliśmy do słoików :D itp. o balonikach i serpentynach na żyrandolach nie wspomnę ;)
Jedzonko :D mniaaaamuu..pycha :) dodatkowo każda "para" przynosła coś ze sobą np. kanapki, ciasto....Mój M. zajął się odpowiednio kuchnią :) stworzył MegaPyszny barszczyk :), który po północy wszyscy pałaszowali ze smakiem...dodatkowo przypiekliśmy krokieciki :D niektóre uległy dodatkowej solaryzacji...i troszkę się spiekły :) Ale i tak wszystko zostało schrumciane :)
Po północy urządziliśmy Karaoke :) co było dodatkową niezapowiedzianą dla co poniektórych atrakcją :)) Ojjj wesoło było :)
Sprzątanie, jak to sprzątanie....troszkę nam zajęło czasu...ale odczuliśmy naprawdę satysfakcję z tego...że każdemu się podobało...i każdy wyszedł z tej imprezy z bananem od ucha do ucha :) - o to w sumie nam chodziło

Wracając do przyziemnych spraw.....w pracy jak to w pracy :) Jest dobrze :) Niestety nie mogę narzekać :) oby tak dalej....

CDN :)   
 
A to mały dowód na to...jak coniektórzy się bawili ;)

             




Moja druga bratanica EMILKA :)




Przeglądnij komentarze :) (1) | Skomentuj finezyjne myśli :)

..:::Byłam, jestem i będę:::...

sobota, 21 listopada 2009 11:33

Od czego by tu zacząć :) Tak jak pisałam ostatnio...zmieniłam pracę.

Cały wrzesień "leniuszkowałam" w domu...byłam też na krótkim wyjeździe w górach :), a od października pełna energii ;) i zapału do pracy wkroczyłam w nowe...no może nie zupełnie nowe :) środowisko apteczne.
Odnalazłam siebie w nim bez problemu, na nowo praca daje mi satysfakcję i sprawia radość. Zupełnie niepotrzebnie obawiałam się tej zmiany....teraz wiem, że była to dobra decyzja. Większość wolnych weekendów..wolne święta..brak nocek..tego właśnie było mi trzeba. Tęskno mi tylko...za kilkoma Aniołkami.....ale co najważniejsze :) jesteśmy cały czas w kontakcie :) I nie zamierzam tego zmieniać...no bo kto jak kto...ale są oni częścią mojego życia :)

A w serduszku...cały czas cieplutko i milutko :) Minęło już 7 miesięcy odkąd jestem z Nim :)
Pięknie jest kochać :) :*

Zamierzam  na nowo powrócić do mojego literkowania tutaj :) tylko muszę się zmobilizować od czasu do czasu :) w domu też czeka mnie trochę krzątaniny, ale dam rade :D

Finezyjnie się do Was uśmiecham... :) i życzę milutkiego weekendu :D
Czas trochę odpocząć od tego codziennego zabiegania..pogoda za oknem dopisuje, może więc warto wybrać się na spacerek alejkami parkowymi.....poszusować wśród liści, poszaleć conieco...w końcu nigdy nie jest się na to za starym :) :D heh :)

Przeglądnij komentarze :) (6) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...:::Ostatni dyżur w Aniołkach::::...

poniedziałek, 31 sierpnia 2009 11:11

                      No i stało się...po raz kolejny przełomowe wydarzenie w moim życiu skłoniło mnie do pozostawienia po sobie kilku finezyjnych literek...

To właśnie dzisiaj popołudniu będę po raz ostatni dyżurowała z moimi Aniołkami...
 Później czeka mnie miesiąc "laby" -odbierania zaległego wolnego...i od października zanurzam się w nowe środowisko apteczne...nowe - nie oznacza ani lepszego, ani tym bardziej gorszego...po prostu będzie zupełnie inaczej.
 Takie odmiany są jednak czasem  wskazane....i nie można się ich bać :) Kto wie, ile jeszcze w moim życiu czeka mnie takich zmian....więc może lepiej zacznę się do nich przyzwyczajać... :)
Nie ukrywam też tego...że 5 lat spędzone w Aniołkach... pozwoliło mi na zebranie sporego doświadczenia jeśli chodzi o samą pracę, ale też bardzo zżyłam się z Kochaaanymi ludkami...tymi którzy tam pracują...i to właśnie za nimi będzie mi najjbaaardziej tęskno. Wiem jedno, że prawdziwych przyjaźni...nic nie jest w stanie zniszczyć :) I będę się tego bardzo mocno trzymać. 


Dobrze, że M :* jest blisko...i dzięki temu jestem jeszcze bardziej dzielna :)
A Bóg wie co robi...No nie :)?

C.d.n??? Któż to wie.......... :)

Przeglądnij komentarze :) (8) | Skomentuj finezyjne myśli :)

....:::: M jak M.....aj ;)::::....

piątek, 22 maja 2009 10:49

  Hmmm...od czego by tu zacząć...zostałam wywołana po raz kolejny do odpowiedzi przez HurraOptymistkę :), ale tą  notkę zostawię sobie na później :) <obiecuję> :)) Ale UWAGA!!!! :) Dziś Nasza Najoptysmistyczniejsza osóbka :)) obchodzi swoje urodzinki :) i z tej okazji życzę Jej Wszystkiego Najjjjlepsiejszego :) zresztą Kochana...tych wiesz...jakie są moje życzenia for You :))))) Uśmiechu, radości....i jeszcze raz UŚMIECHU :) no i Miłości duuuuużo duuużo więcej :) bo jej nigdy dosyć :)

A co u mnie...hmmm...kolejny miesiąc minąl....odrobinkę się zmieniło :) na PLUS oczywiście :) Weekend majowy spędziłam w górach....4 dni z moim ukochanym...i taką 'maleńką' 25osobową ekipą :) Ale warto było....oderwać się od szarej codzienności, pędzącego świata....i doświadczyć czegoś, co na zawsze pozostanie  w moim sercu i pamięci. To był nasz taki pierwszy  wspólny wyjazd.....myślę, że będzie takich więcej :) Teraz w końcu czuję jak można prawdziwie kochać....i jak można być kochanym przez Kogoś :*** Ale wiem, że to zasługa Tego tam u Góry....i z całego serduszka Mu dziękuję za to :), teraz już wiemy...że posłużył się kilkoma ludkami....po to...żebyśmy się mogli spotkać.....


Po raz kolejny mogę Wam się czymś pochwalić :D:D:D Moja rodzinka ponownie się powiększy :):):) Juuupiii Julcia, moja bratanica....będzie miała siostrzyczkę lub braciszka :), teraz tylko muszę z niecierpliwością oczekiwać na grudzień...bo wtedy właśnie ma przyjść na świat to Maleństwo :) Porobiło się, że hej :):):) Ale przynajmniej wesoło będzie :)


Uśmiecham się do Was życząc...byście i Wy odnajdywali Szczęście każdego dnia... :) 
Z pozdrowieniami
Finezyjka :))) :*


                                                     

 

                                                     "Poprzez konstelacje gwiazd,
                                                      Poprzez jasną zieleń traw,
                                                     Poprzez noc i poprzez dzień,
                                                      Możesz poprowadzić mnie.

                                                     Poprzez konstelacje gwiazd,
                                                    Poprzez światła wielkich miast,
                                                      Poprzez życie, jeśli chcesz,
                                                       Możesz poprowadzić mnie."
                                                                                                     PIN - Konstelacje

Przeglądnij komentarze :) (5) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...::::Zamknąć swą dłoń w czyjejś dłoni:::...

poniedziałek, 27 kwietnia 2009 11:11

                          No i stało się...... :)  Przyszła Wiosna...a wraz z nią Miłość :), która mnie otuliła swym ramieniem. To stało się tak nagle i niespodziewanie...ale podobno to tak właśnie jest :) Amor strzela znienacka :) i w dodatku celnie....Hmmm...Świat nabrał jeszcze bardziej radośniejszych kolorów  :) 
Niesamowicie piękne uczucie....odnalezienie Szczęścia w tym wielkim, a jednocześnie tak małym świecie...Byliśmy przez cały czas tak blisko siebie....a jednak spotkaliśy się dopiero teraz....Po raz kolejny doświadczam tego, że Ten u Góry...wie co robi :D:D:D I to bardzo dobrze :):):)  :*



 W sobotę niespodziewanie zawitałam do stolicy :D To było moje pierwsze zetknięcie się z tym miastem.....zachwytu jakotakiego we mnie nie wzbudziło....bo widziałam piękniejsze miasta i miejsca :), było całkiem fajnie,  ale miałam cel....Moim celem....(i innych 48 osób :P z moich okolic) był Teatr Roma i Musical "UPIÓR W OPERZE" Każdemu gorąco polecam!!!! Niesamowite wrażenia....aż ciarki przechodzą po plecach :)
Świetna gra aktorów....te głosy....mmmm.. :) Piękna scenografia.....mimo, że siedzenia troszkę niewygodne  ;) to WARTO BYŁO :):):) Szczerze powiedziawszy gdybym miała możliwość jeszcze raz wybrania się do Warszawy...na Upiorka... :) bez wahania bym pojechała :) Więc kto wie....może kiedyś ;)  

                                              


                                                    Jedna miłość tak

                                                    Jak życie jedno.

                                                      Na twój znak

                                                 Na świata pójdę kres.


                                       fragment utworu "O tyle proszę Cię" z musicalu "Upiór w Operze" 

Przeglądnij komentarze :) (5) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...::::Wesołych Świąt::::....

niedziela, 12 kwietnia 2009 11:00

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam radosnego serca i ciepłych myśli :) Niech te Święta będą wypełnione uśmiechem i ciepłem. Niech Zmartwychwstały Chrystus oświeca Wam drogi codziennego życia, obdarza błogosławieństwem i pomaga życie czynić szczęśliwym.
 Weołych i ciepłych świąt życzy Wam Finezyjka :)

Przeglądnij komentarze :) (1) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...:::::Tak jakoś inaczej::::::...

piątek, 10 kwietnia 2009 17:50

Hmmm...obiecałam Clownowi poprawę :), miało być inaczej...nawet już miałam napisany po części wpis, który chciałam tutaj zamieścić...jednak postanowiłam...że się tutaj nie pojawi...przynajmniej na razie :) To nie czas i nie miejsce póki co....Może po Świętach...Zobaczymy :) Ale jestem...jestem...cały czas tutaj przebywam...od dwóch tygodni mam trochę więcej czasu....Wiosna już na dobre się rozgościła...wcale, a wcale mi to nie przeszkdza :) wręcz przeciwnie...zmobilizowałam się troszeczkę...zaczęłam na nowo chodzić pieszo do pracy :), zamierzam też poprawić conieco kondyncję w inny sposób (basen, latino...itp) Czyli wszystko wraca do normy :) Jest dobrze, a nawet lepiej :):):)

W pracy jak to w pracy...ciągłe zmiany...rotacja personelu...zdarzają się i radosne momenty....choć i ostatnio smutku też było wiele. Ale dajemy radę....i to jest najważniejsze.....Teraz czuwa nad nami Prawdziwy Anioł.......

Wszystko się zmienia......zmienia się kolorystyka za oknem.... :), zmienia się trochę moje podejście do życia...ale  to chyba dobrze, bo nie może być zbyt monotonnie :) Trzeba jakoś ewaulować.. :)) Byleby ku lepszemu :P  hehe

Pozdrawiam wszystkich tu mnie jeszcze czasem odwiedzających.. :) Cieszę się Waszą obecnością...
Chciałam Wam tylko przypomnieć...że zbliżają się Święta...Najważniejsze Święta dla Chrześcijanina...
Dzisiaj zasłuchałam się w pewien utwór....melodia i tekst są przepiękne....Nie potrafię się podzielić z Wami melodią...dlatego zostawiam Wam chociaż słowa.... :) Z życzeniami tu jeszcze zawitam....a teraz życzę Wam, byście jeszcze dzisiejszy i jutrzejszy dzień przeżyli jak najbliżej Niego.....

Ściskam Was mooooocno :*
Wiosenna Finezyjka :)



                    
"PASJA"
Krwawe rany Jezusowe             
Usta Jej ze czcią całują.        
Grzbiet i boki poranione         
Jej ramiona obejmują.            
Maryjo, Różo czerwona,           
Lilio biała i niewinna,          
Słodka, nad Nim pochylona,
Błagaj za nas Twego Syna.
Rodziłaś uszczęśliwiona,
Gdy anioły Mu śpiewały.
Teraz trzymasz Go w ramionach
Z krzyża zdjęty, we krwi cały.
Matki Twej prośbami,
Jezu ubłagany,
Zmiłuj się nad nami!
Przez krzyż Twej miłości
Zbaw nas do światłości
Prowadź w niebios bramy.
Ty łotrowi skruchę dałeś,
Raj mu z sobą obiecałeś.
I mnie także krwi obmyciem
Dajesz z sobą wieczne życie.
Z Jezusem i Matką Jego
Współczuj duszo, proszę ciebie,
Jeśli pragniesz radosnego
Życia z nimi wiecznie w niebie.

Przeglądnij komentarze :) (1) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...::::Coraz bliżej wiosny::::....

poniedziałek, 02 marca 2009 23:10

..Kolejny miesiąc..kolejne dni i noce, które nie wrócą...
 w oddali unosi się zapach szczęścia...niby na wyciągnięcie ręki, a jednocześnie taki...
 nieosiągalny...i poniekąd..
...sentymentalny...
brak obecności drugiej osoby daje się we znaki...
..finezyjny zasób akumulatora chwilowo się wyczerpał....
..a może to tylko brak weny w stawianiu literek... ?


WIOSNA tuż tuż...bateryjki optymizmu...wyłapują pojedyncze promienie słoneczne...
...już teraz bywa czasem ciepło....a będzie jeszcze cieplej...
..kolejne marzenia i plany snują się w mojej główce.. :)
pozostaje wierzyć w to, że będą miały szansę się urzeczywistnić :))

..po raz kolejny uzbrajam się w cierpliwość.. :)))



Cdn...... :)

       ...UFAĆ TO MILCZEĆ I WIERZYĆ, ŻE SIĘ SPEŁNI... :):):):)

Przeglądnij komentarze :) (7) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...::::Miesiąc później::::...

wtorek, 03 lutego 2009 23:12
I tak pierwszy miesiąc Nowego Roku za mną...
...mieszane uczucia...
..w pracy dużo się dzieje, co chwilę szefowa przerzuca mnie między aptekami..tak, że już sama nie wiem, co przyniesie kolejny dzień...
...brak stabilności...
...elastyczność ponad normę...
...chwiejny nastrój...
to wszystko, co mnie przytłacza...

...krótkie oderwanie się od szarej rzeczywistości...RZYM...cudowne przeżycia, niezapomniane chwile..momenty...wspaniali ludzie... :)

....lot samolotem - mój żywioł.... :)
...tak jakoś brnę przez tą zimę w kierunku wiosny (((46 DNI))))...w kierunku lata :), z nadzieją na lepsze, cieplejsze i dłuższe dni...
...uśmiecham się... :)

...a Ty?? 



                                                               

                     "To serce daje kolor wszystkiemu, co człowiek widzi...słyszy..i wie..." :)

Przeglądnij komentarze :) (8) | Skomentuj finezyjne myśli :)

..:::::Happy?? New Year:::::....

sobota, 03 stycznia 2009 18:14

                  Życzę Wam, byście pozostali sobą, aby Ci którzy Was znają i kochają, nigdy o Was nie zapominali i aby zawsze była w Was ufność i pewność w piękne rzeczy, które istnieją stale w świecie zmiennym jak pogoda. Wszystkiego Dobrego Kochani!!          

A tymczasem.....sama zamykam pewny etap w swoim życiu....czas na zmiany....czy na lepsze, to się okaże...ufam i wierzę w to, że jeszcze i dla mnie zaświeci słoneczko....tylko muszę przegonić chmury...które chwilowo pojawiły się na moim niebie. Nie poddaję się...wstaję i walczę :) Byle do wiosny....


Wkrótce się odezwę..
Z pozdrowieniami
Finezyjka





                                                                     

Przeglądnij komentarze :) (9) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...:::Świąteczny czas:::.....

czwartek, 25 grudnia 2008 18:14

"Choć tyle żalu w nas,
i nieuśpionych fal.
Przekażmy sobie znak pokoju,
przekażmy sobie znak."


Dlaczego jest Święto Bożego Narodzenia?
Dlaczego wpatrujemy sie w gwiazdkę na niebie?
Dlaczego śpiewamy kolędy?
Dlatego, żeby się uczyć milości do Pana Jezusa.
Dlatego, żeby podawać sobie rece.
Dlatego, żeby sie usmiechać do siebie.
Dlatego, żeby sobie przebaczać.
/ks. Jan Twardowski/



Hmm...Święta..co one znaczą...dla mnie?? Co w nich jest najważniejsze?? Czy aby na pewno w pełni przygotowałam się na nie ??? Myślę, że tego typu pytań mogłabym postawić wiele..nie tylko sobie, ale każdemu z Was.
 
Dzisiaj usłyszłam przepiękne kazanie....które naprawdę poruszyło serce..jestem pewna, że nie tylko moje.
Bo czy tak naprawdę...otaczające nas  od kilku tygodni kolorowe świecidełka, choinki, migocące gwiazdki, Mikołaje spotykane w każdym większym hipermarkcie....są zwiastunem Świąt...?? Jeśli tak...to jakich Świąt??
Gdyby ktoś zapytał się osoby niewierzącej...która jest świadkiem tych wszystkich przygotowań, dekoracji przedświątecznych...o istotę Świąt dla ludzi wierzących...pewnie jako Chrześcijanie nie usłyszelibyśmy tego...czego oczekujemy.

A tak naprawdę największym migocącym światełkiem są narodziny Boga..Jezusa Chrystusa. To On przychodzi na świat, aby każdemu z nas zapewnić życie wieczne. Chciejmy go przyjąć do naszego życia, do naszych domów, rodzin...do naszego serca. Pokażmy, że potrafimy się o Niego zatroszczyć, że jesteśmy godni jego przyjścia na ziemię.

Wszystkiego Dobrego na ten czas życzy Finezyjka :)



Ps. Kolejny miesiąc za mną...
..zmiany, zmiany..ciągłe zmiany...
..najważniejsze to podobno przyjmować je z uśmiechem..
staram się...
zobaczymy..co tak naprawde Nowy Rok przyniesie..
...ciągle w biegu...
...gdzie jesteś...??
Wierzę...
Ufam...
Mam nadzieję...





Mikołajkowa Juleczka.... :):*

Przeglądnij komentarze :) (8) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...::::The End???:::...

sobota, 29 listopada 2008 17:07

Dawno mnie tutaj nie było...
...zmieniło się wiele...
chociażby jesienna pora roku upodobniła sie do zimowej...
...sylwester nieaktualny...
uleciała gdzieś radość.....
....niewinne marzenia...


pracuję...duuuużo pracuję...
...obrałam nowy cel...
nową nadzieję na lepsze jutro....
Będzie dobrze...
Musi być...
Pamiętam....................................................
...w pogoni za rozumem...i za szczęściem...

Pozdrawiam cieplutko :*

Finezyjka




Przeglądnij komentarze :) (6) | Skomentuj finezyjne myśli :)

..::::::Metamorfoza jesieni::::::...

środa, 29 października 2008 19:40

Jesień....kto mnie zna, ten wie, że nigdy nie przepadałam za tą porą roku.....
to właśnie pojawienie się jej zwiastuje koniec lata......ale przede wszystkim (co strasznie nadal mnie drażni) - to właśnie ona poprzedza....ZIMĘ  :) (której wciąż nie toleruje - ale kto wie...może w tym roku coś mi się poprzestawia w główce) :D Bo tak właśnie stało się z Jesienią...

Niesamowicie mi się spodobała.... :) Nie dość, że jest nawet cieplutko...to i za bardzo się nie zadeszczyło...uff... Uwielbiam spacerować parkiem (którym codziennie chodzę do (i z ) pracy), ogarniać wzrokiem kolory jesieni....i tak z dnia na dzień..obserwuję...(z wielkim żalem), że niestety tych kolorów coraz więcej jest na ziemi...niż na drzewach...czyli Zima tuż..tuż...


Podczas tych paru tygodni mojej nieobecności tutaj wiele się wydarzyło....pewnie i te fakty w jakiś sposób wpłynęły na moje pozytywne odebranie bieżącej pory roku :D Ale to chyba dobrze :D Tak ma być...a nie inaczej...
Moja malutka bratnica...została już ochrzczona... :), a ja tak jak pisałam wcześniej..załapałam się na funkcję Mamy chrzestnej :)
Ponadto przeszłam malutką metamorfozę :) zmieniłam image,  czy jak to się tam nazywa.... ;), ale też chyba nie obyło się bez metamorfozy wewnętrznej ;) - jedno pociąga podobno za sobą konsekwentnie drugie.... (oczywiście wszystko na "+" :D)

Ponadto "zaprzeczyłam" ??? swojej spontaniczności :) W końcu COŚ zaplanowałam...Hmmm...Mianowicie zaplanowałam Sylwestra....(swoją drogą....to już tylko 62 dni zostały do końca roku - tak dla przypomnienia wszystkim :D) Szczegółów nie zdradzam bo są ścile tajne, w dodatku zaszyfrowane A.K.SLY :D, ale jakże radosne.... :) i bądź co bądź...na pewno będą spontaniczne :D 

Tak więc ostatecznie stwierdzam, że ziarenko spontaniczności cały czas we mnie jednak kiełkuje....a planowanie czasem po prostu jest rzeczą naturalną :D (i wcale nie należy się tego obawiać)...wręcz przeciwnie, można połączyć jedno z drugim...czyli spontanicznie planować :D

Znowu zaczęłam przygodę z latino dance :D oby trwała jak najdłużej.
Powoli wkręcam się też w świat wodny Aqua Parku... :D czyli pluuuskam się...od czasu do czasu :D
Żyć nie umierać...

Pracować - Nadal pracuję....a co najważniejsze....wywołuje to coraz częstszy uśmiech :)  [Oby jak najdłużej - byle do wiosny jakoś wytrwać z tym uśmiechem - póżniej już pojawia się samoistnie na myśl o lecie:)]
Hmmm...ostatnio będąc w naszej drugiej aptece zobaczyłam zdezorientowanego klienta i usłyszałam...
"Albo pani pracuje we wszystkich aptekach albo ma pani siostrę" :):):)
Może faktycznie powinnam zaczerpnąć chwili wolnego? :)


Pozdrawiam, tych, którzy tu jeszcze czasem zaglądają.... :)
Uśmiecham się do Was jak za starych dobrych czasów :) i pamiętajcie....że uśmiech to takie "niby nic", a czasem znaczy tak wiele....
BYLE DO WIOSNY......

Zmetamorfozowana Finezyjka :) 
 


                                                               
                


              ....między niebem, a ziemią..jesienne cuda się dzieją....

Przeglądnij komentarze :) (12) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...::::Przypadki z życia farmaceutki czyli w pogoni za rozumem cd:::....

poniedziałek, 06 października 2008 23:49

Mobilizacji nadszedł czas :) Może uda mi się napisać choć parę słów....

                                  Ostatnie 2-3 tygodnie zaliczam do ewidentnie zabieganych....i zapracowanych, tak, tak Clownie...przyznaję się do tego otwarcie i szczerze...że może nieco popracoholikowałam :) Ale już powoli zwalniam tempo..wychodzę na prostą ;) Dwa weekendy spędzone w pracy po 12 h odbiły się tylko na tym....że już pod koniec tych dniówek...chwytała mnie totalna głupawka.. ;) hmmm...a może to dlatego, że miałam takie urozmaicenie wśród mnie odwiedzających...m.in wrzeszcząco - śpiewającego Pana...który na dodatek chciał ze mną na sam koniec zatańczyć (jak dobrze, że dzieliła nas niezawodna gruba szybka) Panią, której kotek wpadł do KUBKA Z KAWĄ i stracił futerko na brzuszku (tak to dokladnie ta pani określiła...nie wiem co to za miniaturowy kociak) ehhh...i takie tam inne zadziwiająco - rozbrajające przypadki... :)


Hmm....w zeszłym tygodniu dotarł kolejny KARMELKOWY list do mnie....sprawił mi niesamowitą radość..kilka słów, no może więcej niż kilka... ;), a (u)śmiechu przysporzyło wiele...Jak dobrze wiedzieć, że nie jest się samemu.....

Kolejny wieczór za mną...w zasięgu ręki Chocapic zalane mlekiem....to jest to..co teraz przed snem uwielbiam najbardziej (no oprócz moich pogawędek z <.>)  ;) w tle rozbrzmiewa... STUMBLIN IN...kawałek z przed ćwierczwiecza....czyli praktycznie wiekowy tak jak i ja.... :) czego chcieć więcej...hmm.....no właśnie czego....
Życie toczy się swoim torem...więc pozwolę się mu toczyć dalej...co przyniesie...? Kolejne dni....radości i smutki...uśmiech i łzy....marzenia, tęsknoty....a wszystko po to, by odnaleźć się we własnym szczęściu....które czasem zdaje się być na wyciągnięcie ręki => tak jak te Chocapic..... :)





                                                        

 W niedzielę ta OTO Panienka Króliczkowa ;) stanie się DZIECKIEM BOŻYM......To dopiero będzie wydrzenie :):):), a ja dzięki niemu....będę pełniła funkcję już nie tylko CIOTKI..ale i mamy chrzestnej :)


Z pozdrowieniami uśmiechowymi.....

Finezyjka :) :*

Przeglądnij komentarze :) (4) | Skomentuj finezyjne myśli :)

...:::Rachunek sumienia:::...

poniedziałek, 22 września 2008 21:23

Hmmm...Dzięki HurraOptymistce i ja zostałam wywoałan 'do odpowiedzi' :)

 

Kiedy powstał mój bloog?

Moja przygoda z pisaniem bloga rozpoczęła się ponad 1,5 roku temu... :) Spory kawałek czasu temu...Pamiętam dokładnie ten dzień....Przypadkowo trafiłam na czyjś blog...i pomyślałam sobie, że i może ja spróbuje. Bardziej z ciekawości, niż z chęci przekazania czegokolwiek...Hmm...sprzyjała ku temu zimowa aura za oknem :) Brrrr..Dosyć szybko wciągnęłam się w blogowanie..notka za notką...i tak powstało całkiem spore archiwum z małymi niekontrolowanymi przerwami :)

Co zmienił bloog?

Szczerze mówiąc zaczynając pisać...nie przeszło mi nawet przez myśl, że w ten sposób mogę poznać tak fantastyczne osoby :)

Z niektórymi nawet przekroczyłam bariere wirtualności :) Dziękuję Wam za to, że Jesteście... :)

Agusia <agajaga.bloog.pl> - pamiętaj o tym, że jesteś Wielka :* i zasługujesz na Prawdziwe Szczęście..Nie poddawaj się Kochana..

Kasiula <hurraoptymizm.bloog.pl> - Kasiuuu...mam nadzieję, że na zawsze pozostaniesz moją bratnią duszyczką :) Dziękuję Ci za wspaniałe spędzone wspólne chwile...no i za wkręcenie mnie w dyrektorową oddziału w TG zespołu HELOU ;)

Kasiek <poezjaija.bloog.pl> - Ty wiesz za co Ci dziękuję :* Ty i Twoja Rodzinka jesteście poprostu WYJĄTKOWI!! :) Tylko pozazdrościć :)

Monika <odkurzona2.bloog.pl> - poznałyśmy się można by rzec w "niefortunnych" okolicznościach....ale i tak się cieszę, że poznałam tak Niepowtarzalne Lejdis, jakie Wy tworzycie z Kaśkiem i Agusią :)

Przez te 1,5 roku czasu przez tą stronkę przewinęło się wiele duszyczek..wiele też z nich zostawiło swoje komentarze..za co też Wielkie Dzięki...Każde słowo jest dla mnie ważne.. :) Hmmm...smutne jest tylko to...że jednak niektóre osoby...które również tworzyły swoje 'historie' zniknęły tak nagle z wirtualnego świata....nie pozostawiając po sobie żadnego śladu..

Ciuciubella...RenkaSarenka..Julia - siostra Klary...itd

 

Co zmieniło się przez ten czas??

Hmmmm...Samo życie...Radości, Szczęście...Uśmiech przeplatały się czasem z chwilami smutku...bezradności, żalu...podejmowanie decyzji..kierowanie swoim życiem...nie zawsze jest proste...czasem trafiałam na przeszkody, które niełatwo było pokonać....ważne jednak jest to, by się nie poddawać...i biec do przodu...jednak ciągle Ufając i Zawierzając siebie Temu tam u Góry.... :) Wtedy każda chwila będzie dobra....mniej lub bardziej....Co się zmieniło....?? Hmm..wystarczy poprzeglądać Archiwum....

 

Co jeszcze???

Byłam tu...jestem...i jeszcze pobędę...ciągle w pogoni za rozumem... :) i za szczęściem.... Jak długo ??? Czas pokaże....

 

"Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora"

 

 

PS. Do odpowiedzi wywołuje niespodziewanie

CLOWNA :D hihihi, której blog odkrywałam w sposób Wyczuwalny ;)

AGUSIE .....i wszystkich tych, którzy mają na to ochotę :)

 

 

Przeglądnij komentarze :) (6) | Skomentuj finezyjne myśli :)

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 9 lutego 2010

Zabłąkane duszki :): 79426

A czas płynie jakby nigdy nic... :)

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

Cała ja...

Jestem :
A - ambitna
B - bez nałogów =)
C - cierpliwa
D - delikatna, dyskretna
E - energiczna =)
F - finezyjną farmaceutką ;)
G - gadatliwa
H - histeryczka (brrr..pająki i inne owadostworki)
I - indywidualna :) (zresztą jak każdy)
J - jak narkotyk (czasem uzależniam :D)
K - kochana ?? :P
L - leniwa (zdarza się )
Ł - łobuziara (od czasu do czasu)O:-)
M - miła
N - niezależna
O - odpowiedzialna
P - punktualna, przegięciara =)
R - rozsądna (hmmm..)
S - skromna :D:D:D
T - troskliwa
U - uśmiechnięta
W - wrażliwa...ojjj taaak
Z - zakręcona ;-), z poczuciem humoru

Moje pragnienia

Chwila wytchnienia, uśmiechu, odkrycia czegoś, co nazywamy szczęściem...chciałabym tego móc doświadczyć w pełni, bo SZCZĘŚCIE...to coś do zrobienia, ktoś do kochania...i nadzieja na coś ;-)

Pozostaw ślad po sobie :)

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 13.10.2009 15:51:55
  • autor: paulinahre
  • treść: Hej!
    Naprawde...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Pobierz Flash Player aby móc otworzyć odtwarzacz muzyki.

Statystyki

Odwiedziny: 79426
Skomentowało tyle duszków...
  • komentarze: 1179
W księdze gości pozostawiło ślad...: 85
Tyle wschodów słońca tworzę mój mały świat :): 1118 dni

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 04.01.2009 13:11:32
  • autor: julia.motyl
  • punkty: 100
  • treść: super bloog...